sobota, 31 października 2015

Halloween- special #1

Halloween to święto nie obchodzone hucznie w Polsce,
ale niektóre osoby chodzą po domach i proszą o cukierki...
W Anglii i innych krajach Halloween obchodzone jest huczniej 
niż w naszym kraju.

***

A wy chodzice po domach i prosicie o cukierki ?
Czy może jesteście nękani przez rodziców i nie możecie
chodzić po słodkości ?
Albo po prostu nie chce wam się ?

***
Ja nie chodzę ponieważ moi rodzice są katolikami (zwłaszcza mama)
i nie pozwala mi na takie bzdury ... 

***

Ale musicie mi przyznać ,że to tylko zabawa :)



Dzień 2 #2-ZHP i kuzyn Davit

Po napisaniu wcześniejszego posta
posiedziałam chwilkę i go jeszcze raz przeanalizowałam.
Doszłam do wniosku ,że jest "ok".
Do mojej torby spakowałam termos,4 kubki,zmiotkę(taką małą) i znicz.
Ubrałam glany (takie buty z blachą na palcach XD),
2 bluzy,czapkę i arafatkę, i ruszyłam w drogę do Oli (to ta co w 1 części zabrała mnie do sklepu)
gdyż mieszkamy na przeciwległych ulicach...
Słuchałam muzyki (rap'u).
Po przejściu przez ulicę szłam kawałek i minełam dom Karoliny (koleżanki),
wędrowałam jeszcze 3 minutki i doszłam do szerokiej,
czarnej bramy.Weszłam przez furtkę i powolnym krokiem
zmierzałam ku  wejściu.
Kliknełam mały biały dzwonek przy otwieraniu dzwi usłyszałam :
Ola-powiedziała mama Oli
Ola,Ola-powiedziała Ola(dużo Ola xd)
Hej-powiedziałam wyłączając muzyczkę
Hej-odpowiedziała Ola
Rozmawialiśmy przez całą drogę gdy doszliśmy pod hufiec
tam już wszyscy (z naszego zastępu czyli 6 osób)byli.
Ruszyliśmy na cmętaż a tam szukaliśmy opuszczonych,starych i zapomnianych grobów,
posprzątaliśmy je i zapaliliśmy na każdym znicz (teraz wiecie po co był mi ten znicz).
Potem poszliśmy na plac zabaw na piastowską (nie bawiliśmy się)
tam ja nalałam herbatki każdemu niestety nie posłodziłam jej i piliśmy gorzką.
Omówiliśmy pare spraw organizacyjnych i poszliśmy pare
razy zjechać na linie...
Potem poszliśmy znów pod hufiec na normalną zbiórkę
tam świetnie się bawiliśmy,graliśmy w gry i śpiewaliśmy piosenki...
Napisaliśmy straszną historię i słuchaliśmy gawędy mówioną przez
druhnę Asię...
Potem Ola zawiozła mnie do domku tam co zjadłam siadłam i zaczełam pisać
drugą część ale w połowie poszłam na spacer z psem...
Poszliśmy (ja,Zuzia i kuzyn z angli Davit) do okoła działek
i wróciliśmy oni jedzą teraz kolację (19:27) a ja to dokańczam.
Moim zdaniem ten dzień był ciekawy...
Widzimy się jutro dozobaczenie ! :)

Dzień 2 #1-wyprawa do sklepu

Dzisiejszy dzień -Sobota zapowiada się świetnie! :)
Gdyż to jedyny dzień w który mogę się porządnie wyspać spałam
tak do 10:00 potem wstałam Zuzi już nie było
gdyż pojechała do szpitala (nie nic się jej nie stało pojechała znów do kuzyna).
Zjadłam śniadanko-płatki z mlekiem....
Potem ogarnełam się i ubrałam
miałam w planach napisać tego posta wcześniej lecz
przyjechała po mnie koleżanka (Ola) i wyciągneła mnie do sklepu
więc zabrałam pieniądze i ruszyliśmy...
Gdyż od sklepu dzieli mnie 0,5 ulicy dotarliśmy bardzo szybko
ona kupiła 2 wody,4 batony (marsy chyba) i zapalniczkę,
a ja tylko znicz(po co on mi był dowiecie się w 2części XD).
Przed sklepem do ławki był przyczepiony duży czarny pies 
 (a że ja kocham pieski od razu zaczełam go głaskać)...
Potem pojechaliśmy do domu a tam ja założyłam soczewki
(bo w sklepie byłam w okularach)...
Zrobiłam herbatkę w termos i siadłam przed komputerem,
posiedziałam chwilę na YT i fb...
Postanowiłam ,że dzisiaj będą 2-3 części mojego dnia
ponieważ dużo się dzisiaj wydarzy...
Między innymi:
-Zbiórka harcerska (4-5 godzinna),
-Obiad:),
-Szpital (u kuzyna),
-Kolacja.
I to chyba wszystko na teraz cześć i czołem kluski z rosołem :)
Dozobaczenia niebawem !



piątek, 30 października 2015

Dzień 1

Dziś dzień zapowiadał się normalnie jak zawsze o 7:00 zadzwonił podły budzik zmęczenia oczywiście jak to ja wyłączyłam go a potem spałam jeszcze 15 minut....Słyszę jak dzwoni budzik ojca,spojrzałam w prawo lustro i tam moja brzydka morda:) zerknełam w lewo niepościelone,puste łóżko siostry.Usłyszałam czyjś cichy głos dobiegający z zza ściany:
Acha... siostra ogląda Pielęgniarki-pomyślałam
Wstałam i powolnym krokiem zmierzałam ku kuchni,siadłam przy stole na małym białym talerzyku  leżała kanapka z serem przy której była szklanka z herbatą.Gdy już zjadłam kanapkę wcześniej przygotowaną przez mamę poszłam i się ogarnełam (co robię szybko).Podczas zakładania soczewek kontaktowych Zuzia (moja siostra) skączyła jeść śniadanie potem się ubrałam w szare dresy,białą bluzkę i czarną bluzę w białe paski.Zabrałam plecak wraz z kurtką kurtkę i ruszyłam do szkoły.Jadąc rowerem wraz z siostrą prawe potrąciła nas koparka ponieważ przy naszej szkole budują Orlik'a. -Pierwsza lekcja-Godzina Wychowawcza i oczywiście apel o ekologi.Uszy mi pękały gdy jedna uczennica klasy 5 śpiewała (to znaczy fałszowała)...
Druga lekcja-Technika nie wiem co robiliśmy ponieważ nic nie robiłam bo mi się nie chciało...
Trzecia lekcja-Historia a ,że ja tą lekcje lubię to uważałam (i też dlatego ,że siedzę przy biurku nauczyciela)...
Czwarta lekcja-Matematyka (moja ulubiona lekcja) 
Piąta lekcja-Przyroda omawialiśmy sprawdzian i byłam zła ponieważ brakowało mi 0,5 punktu do oceny 5...
Szósta lekcja-J.Polski pisaliśmy wypracowanie z lektury "Ten obcy"
Siódma lekcja-WDŻ oglądaliśmy film o dorastaniu ....
Ósma lekcja-Dodatkowy Polski beka jak zawsze...

No i powrót do domu z Amandą która miała cipsy i je jedliśmy...Gdy byłam już w domu zjadłam ziemniaki i od razu pojechałam do kuzyna który jest w szpitalu siedziałam u niego tak do około 20:15 zjadłam płatki i weszłam na bloga koleżanki pomyślałam:
-Tez założę bloga,nawet jak nikt nie będzie mnie czytał...
No i zabrałam się do pisania tak o 21;00 teraz posiedze na fb itp. Do puzna i pójdę spać

Dziękuję za uwagę!
Do zobaczenia jutro moi drodzy :)

O mnie i Bloggu :)

Hey!Mam na imię Ola
 Jestem właścicielką tego jakże pięknego Blogga!
FunDayByOla co znaczy Dzień zabawy przez Olę.
Na tej stronie nie będzie żadnych wulgarnych i
niecenzuralnych zdarzeń. Będę opisywała moje
codzienne a zarazem ciekawe sytuacje z życia :)
Mam nadzieję ,że dam radę codziennie wstawiać
post ,ale jakby mi się to nie udało z powodu np.
braku internetu itp.Wstawię dwa posty jednego dnia
To tyle z mojej strony. Cześć!