hej!
Dzisiejszy dzień -wtorek
był bardzo ciekawy między innymi
1 lekcja j.polski:
-dyktando
-zadania (jak na normalnej lekcji...
2 lekcja przyroda:
-doświadczenia (normalna lekcja)
-ćwiczenia
3 lekcja w-f:
-hmmm....Co może być na w-f ...ćwiczenia :)
4 lekcja angielski
-czytanie
-pisanie
-słuchanie piosenki
-itd.
5 lekcja matematyka
-ćwiczenia
dodawanie i odejmowanie
-itp.
6 lekcja muzyka
-nie pamiętam co było ;)
***
Na 5 lekcji założyłam się z Wiktorią.S i Martinem.S że nie uda się
im mnie roześmiać iż siedzę z nią w ławce a Martin obok mnie
ciągle mnie próbowali roześmia ale im się
nie udało..,
Przerwa tak samo nie udało im się.....
Iż jestem dobroduszna dałam im jeszcze jedną szansą i kolejną
godzine ale im się nie udało i tak 2h i 15min bez śmiechu...
Potem skączyłam lekcje i Wiktoria mnie próbowała przekonać ale jej się nie udało.
***
Gdy wróciłam do domu
zjadłam obiadek (ziemniaczki,sosik i mięsko) poszłam odrabiać lekcje
gdy szkączyłam obejrzałam telewizje pogadałam z siostrą
(i nadal się nie zaśmiałam) xd...
Siadłam i zaczełam pisać posta ....
Dozobaczenia jutro :)
Zapomniałaś wspomnieć,że na w-f przechodziliśmy piekło rozciągania ;-;,a no i wstawiaj czasami jakieś zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń